
|
Nie wiesz nic. 16Od biedy mogę jeszcze prowadzić tego bloga, a jeżeli chcę aby to tak się nazywało, przydałoby się pisać notkę przynajmniej raz na miesiąc. We Czwartek ukończę gimnazjum z wyróżnieniem - to już ustalone. Moje kocie trzy lata już nie powrócą. Pozostaną już tylko wspomnienia, których w nieustannym tempie ilość się zmniejsza, zważając na mój mocno zaśmiecony mózg innymi bzdetami. Jeszcze jutro pójdę do tej szkoły pozałatwiać sprawy nieoddanych książek do biblioteki i nieuregulowanych kart obiegowych. Co się tyczy innych uczniów z mojej klasy: wydaje się to mało możliwe, ale nie wszyscy zdają. Ten rok był dosyć pechowy. Mój niedoszły luby ma zamiar pozostać w gimnazjum na jeszcze jeden rok. To i tak już koniec, choć mogło być inaczej. I miałam bal gimnazjalny w piątek! Zabawa pierwszorzędna, wszyscy czuli się jak na wiejskim "weselichu" za sprawą "muzyki" "didżejów". W ogóle to ci ludzie to porażka i rzal. Z imprezy mającej charakter lat '80 zrobili podmiejską, kiepską dyskotekę. Nie powinno tak być, nie po to tam przyszłam, aby się bawić do melodii "weselny klimat" Kiedy przed balem tańczyliśmy poloneza, to widziałam Rafała. Ale to tylko tyle na ten temat. kotowate 20/06/2010 22:08:26 [Powrót] obraź 4752 Przytosowany do Mozilli, w IE jakoś dziwnie jest |